Porady
5 Minut
473 wyświetleń

Idealnie dopasowane, czyli przepis na perfekcyjny związek obuwia ze stopami - cz. 1

Jak wiesz już z poprzedniego artykułu, błędnym jest wybieranie obuwia z jedynie jedną wytyczną - samego rozmiaru. Wiesz też, że gdyby tak się działo Twoja stopa byłaby linią - płaską, prostą i w dodatku jednego rozmiaru każdego dnia, każdej marki produkującej obuwie oraz o każdej dowolnej porze dnia i nocy.

Wyobraź sobie, że idziesz na łowy nowej pary butów, takich do codziennego użytkowania. Powiedzmy do pracy. Wybrałeś duże centrum handlowe jako pewniaka. Czemu pewniak? Wiele sklepów, wiele butów w jednym miejscu, restauracje, w których możesz chwilę odpocząć - na pewno coś uda Ci się znaleźć dla siebie! W pełni zmotywowany dojechałeś, znalazłeś miejsce parkingowe i idziesz na zakupy.

 

Na sam początek biegniesz do sklepu swojej ulubionej marki. Znasz rozmiar, więc podajesz go ekspedientce przy okazji wskazując kilka modeli obuwia z wystawy i przymierzasz. Pierwsza para - niby rozmiar się zgadza, ale jakoś tak cisną w palce. Druga, rozmiar ten sam co zawsze ale na pięcie coś uwiera. Nie zakupisz tej pary, bo obawiasz się, że przy dłuższych chodzeniu w nich obetrzesz sobie skórę. Trzeci wybór - nakładasz, spacerujesz po sklepie i… luźne! Ten sam rozmiar a spadają Ci z nogi! Jak to możliwe?

 

Teraz powiem Ci, że możliwe. Więcej na ten temat będę Ci opowiadać w całym naszym cyklu specjalistycznym. Wracając do Twoich zakupów w centrum handlowym - bierzesz trzy głębokie wdechy i idziesz do kolejnego butiku z obuwiem. Sytuacja podobna, tym razem bierzesz cztery modele Twojego rozmiaru i jedna za ciasna, druga odstaje przy kostce, trzecia ma szycie w miejscu haluksa. Czwarta ma tak twardą podeszwę, że chodząc w niej, czujesz się jak podkuty koń w stajni.

 

Brzmi znajomo?

 

Ze zrezygnowaniem udajesz się na chwilę przerwy, by ochłonąć. Zjesz coś słodkiego, napijesz się kawy i nabierzesz sił na kolejne zakupy. Mijasz sklep CCC. Spoglądasz do środka i widzisz parę stojącą na jakiś dziwnych urządzeniach podobnych do bieżni i w dodatku bez butów. Nie ukrywasz zdziwienia. A że należysz do osób lubiących nowinki, podchodzisz i pytasz: O CO CHODZI? CO TO ZA URZĄDZENIE?

 

Zapewne poznajesz właśnie platformę do skanu 3d stóp. Jest biała i fakt - wygląda jak bieżnia, ale bieżnią nie jest. Ma z przodu duży ekran i kilka kamerek rejestrujących obraz Twojej stopy po bokach nad samą podstawą / skanerem. Widok z kamer wraz z obrazem z skanera umieszczonego w podstawie urządzenia pozwala na stworzenie Twojej stopy w formie przestrzennej na ekranie podczas spokojnego stania (mówiąc językiem specjalistycznym w spoczynku). Przyznasz, że niezłe, prawda?

 

Jak skorzystać ze skanera 3D – esize.me?

  1. Przyjdź do sklepu CCC lub eobuwie.pl, gdzie znajduje się skaner esize.me (dostępność sprawdzisz na mapie, tutaj!)
  2. Zdejmij buty i stań na skanerze w skarpetkach
  3. Podwiń nogawki i naciągnij skarpetki
  4. Stań na obrysie stóp na skanerze
  5. Rozluźnij się, stań stabilnie i w komfortowej dla Ciebie pozycji
  6. Naciśnij przycisk rozpocznij skanowanie
  7. Po 3 sekundach uzyskasz wynik skanu 3D swoich stóp

 

 

To jest nowinka, która dwa lata temu skradła moje podologiczne serce. Już podczas pierwszego spotkania wiedziałam, że zmieni to podejście do wyboru obuwia, sposobu zakupu, świadomości zdrowotnej oraz poprawy komfortu osób, chcących zadbać o siebie. Ja wiedziałam, że ludzie będą po prostu szczęśliwsi i zdrowsi!

 I teraz zapewne zadajesz sobie pytanie “A PO CO MI SKAN 3D MOICH STÓP?”.

 A właśnie po to, że dzięki niemu dobierzesz buty idealnie do Twojego kształtu stopy!

 

Do tego potrzebujemy jeszcze nierozłącznej drugiej połówki, która przetwarza obraz 3D naszych stóp i… a to już w kolejnym artykule :)

 

LARYSA SOBIECH

Pani od stóp

Przeczytaj również

Idealnie dopasowane, czyli przepis na perfekcyjny związek obuwia ze stopami - cz. 2

Czytaj więcej

Czy jedynie rozmiar (buta) ma znaczenie?

Czytaj więcej